Niestety chyba prześladuje mnie pech. Dopiero co odebrałem moje auto od mechanika, a tu stłuczka. Pewien młody kierowca nie zauważył znaku stop i uderzył z dużą prędkością w moje auto. I znowu powrót do warsztatu. Na szczęście jego wina była ewidentna, więc wszelkie formalności z policją i ubezpieczycielem poszły szybko i bezboleśnie. Tylko, że ja…